
Kolejna robota na zamówienie. Dostaliśmy info, że na jednym z krakowskich osiedli trwa spór o to, komu uda się wyrwać pewną laskę. Ta laska to Aneta - zdecydowana dupeczka, która odrzuca wszelkich adoratorów i sama decyduje z kim chce się spotkać. Postanowiliśmy zatem wytoczyć naszą wunderwaffe w postaci Bartka. Bartek to znany na osiedlu poskramiacz dupeczek. Mistrz podrywu, któremu żadna laska się nie oprze. Nie pomyliliśmy się. Aneta, chociaż do końca udawała drapieżną i ostrą laskę, uległa urokowi Bartka i dała mu się sponiewierać na kanapie. Jak to wyglądało? Zobaczcie to na naszym najnowszym filmie.

Od czego by tu zacząć, żeby wszystko po kolei opowiedzieć? W tej historii miesza się kilka wątków. Adam to koleś, który postanowił otworzyć warsztat samochodowy. Zna się chłopak na tym fachu, a że zarobił trochę więcej kasy na handlu używanymi autami, postanowił otworzyć własny biznes. Dowiedział się, że miasto wystawiło na przetarg działkę po działalność przemysłowo-usługową w dość atrakcyjnej lokalizacji. Adam złożył papiery niezbędne do przetargu i wtedy odezwała się do niego pewna laska z urzędu miasta. Złożyła mu propozycję nie do odrzucenia. Jeśli chce wygrać przetarg, musi nieco uaktualnić ofertę. W celu omówienia szczegółów pani Marta umówiła się z Adamem w hotelu. W międzyczasie przeprowadziliśmy wywiad środowiskowy i ustaliliśmy, że pani Marta faktycznie pracuje w ratuszu i wiele może pomóc. Dodatkowo dotarły do nas pogłoski, że Marta lubi sporty ekstremalne z facetami. To stwarzało szanse na pozytywne załatwienie sprawy w hotelowym łóżku. No i faktycznie na spotkaniu po chwili negocjacji Marta zgodziła się nieco zejść z ceny, ale w zamian chciała przetestować stopień wysportowania Adama. Jak to się wszystko skończyło? Zobaczcie na naszym nowym filmie. 35 minut ostrej jazdy!

Podobno kobiety nie są zaradne. Owszem, nie potrafią wbić gwoździa w ścianę czy naprawić kranu. Mają jednak na to swoje sposoby i wykazują się dużą zaradnością. Nasza bohaterka wprowadziła się niedawno do nowego apartamentowca. Kiedy z kranu przestała lecieć woda, doskonale wiedziała jak sobie z tym poradzić. Mało tego, za jednym zamachem załatwiła sobie i wodę w kranie i faceta do łóżka.